Jak malować pastelami olejnymi?

komentarze Brak komentarzy

Jak malować pastelami olejnymi? Cześć! Jak malować pastelami olejnymi? Pytanie, które zadawałam światu i wyszukiwarce długo. Minutami, godzinami, dniami, nocami, zmierzchami… Odpowiedź wypracowałam sama. Latami. Odgrażałam się kiedyś, tutaj, że pastele olejne to jedyny stricte malarski temat, jaki zamierzam na … Czytaj więcej

Szczęśliwy mózg i czajnik. Praktykowanie wdzięczności.

komentarze 2 komentarze

Cześć! Mózg Obok czajnika i kremu przeciwzmarszczkowego dostałam na trzydzieste trzecie urodziny Szczęśliwy Mózg, który obejrzałam z grubsza i położyłam na nocnej szafce. Odnoszę wrażenie, że Mózg pracuje. Może mam wysoce rozwiniętą sferę samosugerowania się, a może Mózg jest jedynie … Czytaj więcej

Rozpikselowanie i klocki lego. Jak się pozbierać?

komentarze 3 komentarze

Cześć!   Jak się pozbierać? Opór, blokada, niemoc, brak konkluzji, rozpikselowanie. Ludzik lego sprowadzony do elementów, głowa w puszce z guzikami. Od przedwczoraj usiłuję odtworzyć pewien istotny ciąg cyfr, który zwykle wpisuję, gdzie trzeba, bez zastanowienia i zamiast niego odnajduję … Czytaj więcej

Jak realizować marzenia? Plan na plan

komentarze 14 komentarzy

Cześć.   Pogryzłam się z sobotą. Ten tekst miał powstać dwa dni temu i opowiadać o czym innym, ale pogryzłam się z sobotą i piszę dziś. Poniedziałek, Kraków, zaawansowany czerwiec, możliwy deszcz. Od dłuższego czasu miewam kłopoty z sobotami. Odłupałam … Czytaj więcej

Zakurzyła mi się krowa. Jak powstaje kolaż cyfrowy?

komentarze 7 komentarzy

Cześć!   Zakurzyła mi się krowa, zapodziałam wieloryba i muszę zbudować rakietę. Potrzebuję nowe niebo, bo tamto już się wyeksploatowało. Gdzie jest pudło z trybikami?   Odpowiedni początek. W dobrym tonie byłoby zacząć od: witajcie kochani, dostaję od was setki … Czytaj więcej

Kresy – kilka rozrzuconych obrazów

komentarze 10 komentarzy

Cześć!   Marzenia Osobiście przejechałam most na Sanie w Jarosławiu. Ściślej – przeprowadziłam samochód przez most na Sanie w Jarosławiu, spełniając tym samym jedno z najdłużej tkwiących we mnie marzeń. Tkwiących tak długo, że przestałam mieć świadomość tkwienia. Metafizyczność przejazdu(osobistego) … Czytaj więcej

1 2 3